niedziela, 9 grudnia 2012
ROZDZIAŁ VI
Już pewnie południe, pomyślałam leżąc w łóżku z zamkniętymi oczami . Kac sprawiał że nie mogłam się ruszyć . Głowa była ciężka jak worek cegieł i do tego jeszcze ten ból . Co chwilę wzdychałam cicho i wmawiałam sobie , że już nigdy więcej nie piję . Ten ból nie był tego wart . To wszystko przez Michała i Natalie . Może , gdybym ich nie zobaczyła razem tego wieczoru , może gdyby on mnie nie okłamał teraz było by wszystko ok ? Myśląc nad tym co mogło być obiecałam sobie , że już nigdy więcej nie będę płakać z powodu chłopaka . Promienie słońca świeciły prosto we mnie. Straciłam nadzieje , że dzisiaj ruszę się z łóżka . Najlepiej jak by wujek wrócił i zasłonił mi okno . Tak zasłony do dobry pomysł . Postanowiłam spać cały dzień , ale gdy tylko pomyślałam sobie o nim od razu wstałam i udałam się pod prysznic . Przecież nie mogłam dać mu tej satysfakcji , że mnie nie zobaczy . Wychodząc po kilku nastu minutach z łazienki wyciągnęłam z szafy moją ulubioną sukienkę , którą niedawno kupiłam . A co mi tam . Na dworze było gorąco , a ja nie zamierzałam gotować się w spodniach . Robiąc delikatny makijaż i rozpuszczając proste jak drut włosy na ramiona założyłam buty na niewielkiej koturnie . Wychodząc z domu postanowiłam świetnie bawić się w szkole . Przecież na Michale i Natalii mój rozdział życia się nie kończył . Musiałam wziąć się w garść . Wyjeżdżając spod domu po kilku minutach byłam już w szkole . Zajęcia zaczynały się dzisiaj od południa więc nic nie straciłam . Parkując ja jednym z wolnych miejsc . Ruszyłam w kierunku drzwi szkoły , przy których dostrzegłam Michała . - O nie ! - Pomyślałam . Chciałam odwrócić się i uciec stąd , ale nie mogłam się poddać . Musiałam być silna . Biorąc głęboki wdech nagle zaczepił mnie pewien chłopak . Nie wiedziałam jak miał na imię , ale chodziło mu o spektakl na zakończenie lata . Mówił , że widział moje filmiki na YouTube i bardzo chciałby , abym zagrała główną rolę . Ratując mnie przed spotkaniem z Michałem , którego chciałam uniknąć ruszyłam z nim w stronę lewego skrzydła szkoły gdzie znajdowało się pomieszczenie koła teatralnego .
Siedząc dwie godziny z przemiłymi ludźmi i zapoznając się ze scenariuszem nie wiedziałam kto będzie grał główną role chłopaka . Bardzo mnie to ciekawiło . Uśmiechając się od ucha do ucha miałam nadzieje , że tego dnia nie zobaczę już Michała . - O już jest ! - Powiedziała jedna z nauczycielek . Odwracając się dostrzegłam go .... Dlaczego on musi być wszędzie tam gdzie ja ? Zadawałam sobie to pytanie . - Michał . Oto Julia . Razem z nią zagrasz główną rolę . Byłam taka zła . Dlaczego akurat on , a nie ktoś inny . Wszystko się we mnie gotowało . Czułam , że zaraz wybuchnę , eksploduje jak jakiś wulkan . - Dlaczego musisz być tam gdzie ja . ? - Kiwając głową rzuciłam w niego scenariuszem i wybiegłam z sali . Nie chciało mi się na niego patrzeć . - Ojj ... czuję , że ktoś tu chyba narozrabiał . - Powiedziała nauczycielka . - Julia zaczekaj . - Odparł Michał . Wybiegając za mną złapał mnie za nadgarstek .
- Zostaw mnie w spokoju . - Złość , którą czułam w sobie aż mnie paraliżowała . - Porozmawiajmy . Proszę . - Michał starając się jakoś załagodzić sytuację wciąż trzymał mnie za rękę . Spojrzałam na niego i zabierając szybkim tempem swoją dłoń zerknęłam w jego oczy . - Ale o czym ty chcesz rozmawiać ? O tym , że mnie okłamałeś , czy też o tym , że mnie zdradziłeś ? Jak mogłeś mi to zrobić . ? Co ja Ci takiego zrobiłam . ? - Wyjęknęłam . W moich ochach pojawiły się łzy . - Nie wiedziałem , że Natalia to twoja przyjaciółka . Przyszła do mnie pewnego dnia i powiedziała , że ty kazałaś się jej ze mną spotkać . - Michał czy ty słyszysz w ogóle co mówisz ? Miałeś wyjechać . Czy myślisz , że byłabym na tyle głupia , aby kazać mojej przyjaciółce spotkać się z Tobą . ? To ja czekam , tęsknie za Tobą nie mogąc się doczekać kiedy znów Cię zobaczę , a ty po prostu się z nią spotkałeś . Mogłeś mi powiedzieć . - Nie dając dojść mu do słowa nie mogłam uwierzyć w to co mówi . - Chrzanie Cię , Natalie i cały ten spektakl . Niech ona zagra za mnie główną rolę . Oby dwoje się do tego nadajecie . - Odwracając się ruszyłam przed siebie . - Julka ! Zaczekaj . - Krzyknął Michał lecz już za mną nie biegł .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz